Co przenosimy, a co budujemy od nowa?
Produkty, warianty, kolekcje, klienci i historia zamówień to punkt wyjścia. Najpierw sprawdzamy dostępność eksportu i jakość danych. Reguły promocji, aplikacje i funkcje motywu wymagają osobnego odwzorowania. Hasła klientów zwykle nie są przenoszone wprost, dlatego planujemy również komunikację i aktywację kont.
SEO jest częścią migracji
Przed zmianą zapisujemy strukturę adresów i wskazujemy strony z ruchem organicznym. Tworzymy mapę przekierowań, przenosimy tytuły i opisy oraz sprawdzamy linkowanie wewnętrzne. Zmiana platformy może wpłynąć na widoczność, więc monitoring po uruchomieniu jest równie istotny jak sam import.
Najpierw próbny import, potem przełączenie
Dane trafiają najpierw do sklepu roboczego. Porównujemy liczbę rekordów, warianty, ceny i stany. Wspólnie testujemy zakup, płatność i dostawę. Ustalamy moment przełączenia domeny, ostatnią synchronizację oraz plan powrotu, gdyby krytyczny test zakończył się błędem.